nowe artykuły

Spędzasz kolejny dzień pod przeładowanym pokładem, w którym powietrze da się kroić. Czujesz unoszący się zapach dymu tytoniowego, więc odwracasz się do grupki znajomych, by skupić myśli na czymś innym, niż proszące o pomstę do nieba warunki. "Dzisiaj wszystko się zmieni"- deklaruje z uśmiechem jeden z kompanów, co skwitowane zostaje gromkim śmiechem. Również kąciki Twoich ust unoszą się do góry.

Deszczowy, chłodny i sentymentalny listopad nie jest taki smutny w Poznaniu. Jego codzienność rozświetlono bowiem po raz drugi przez blask karoserii i jasne spojrzenia reflektorów, a nawet te najzimniejsze serca rozgrzały się na widok klasyków, które niegdyś władały ulicami.


Pani Dorota od niemalże 6 lat pracuje na pokładach różnych statków powietrznych jako stewardessa. Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, jakie "niespodzianki" zostawiają obsłudze pasażerowie? Szukacie potwierdzenia, że dla piękna trzeba cierpieć? A może chcecie poznać ten wspaniały zawód od podszewki? Zapraszam Was do zapoznania się z naszą rozmową!

Pani Dorota, źródło zdjęcia: www.facebook.com/zyciestewardessydoris

Nim przystąpisz do lektury tego artykułu, zamknij oczy i przywołaj hasło "latarnia morska". Jaki obraz podsuwa Ci wyobraźnia? Zapewne mocno osadzony na planie koła budynek, który rozświetla swoją obecnością najgłębsze mroki. Czy wiesz jednak, że latarnia może pływać?

źródło: © Ian Boyle, 19 listopad 2005; www.simplonpc.co.uk
Osoby pracujące na lotniskach to mistrzowie enigmy. Gdziekolwiek się nie ruszymy, tam jakieś skróty, liczby, literki. Okazuje się jednak, że nie taki diabeł straszny jak go malują, a rozszyfrowanie pozornie skomplikowanych znaków to bułka z masłem. Czas na bliższe spotkanie z kolejnymi cyframi!


Największe potęgi gospodarcze świata znaczą dla Kosmosu mniej, niż ziarenko piasku, które wpadnie nam do oka. I mniej, niż pojedynczy kryształek cukru, który wrzucimy do herbaty, by była słodsza. Rozszerzająca się jednak niczym granice Wszechświata pycha ludzka zasłania obraz tego, w jakiej sytuacji naprawdę się znajdujemy.

Na dnie Morza Bałtyckiego spoczywają jeszcze statki, które pamiętają pierwszych królów Polski. Titanic przez samo istnienie, zapewnił sobie długowieczność w ludzkich umysłach. Ale jego wrak okazał się być smacznym pożywieniem dla mieszkańców Oceanu Atlantyckiego. Pożegnajmy się z Titanikiem. Za 13 lat zostanie całkowicie "zjedzony".  
 
źródło zdjęcia: titanicuniverse.com