NAJDZIWNIEJSZE I LATAJĄCE

By | 11:57:00 4 comments
Witam Was serdecznie! :)
Jak wszyscy wiemy- wyobraźnia ludzka nie zna granic. Jesteśmy w stanie stworzyć w wyobraźni praktycznie wszystko. Ale czy każdą ideę warto przenosić do realiów? Chciałabym w dzisiejszym wpisie zaprezentować najdziwniejsze samoloty, jakie kiedykolwiek powstały. Miłego czytania! :)

Zajmijmy się na samym początku statkiem powietrznym o nazwie stipa caproni. Został on skonstruowany w 1932 roku. Był on tylko eksperymentem, co nie zmienia faktu, że wzbił się powietrze, a maksymalna prędkość jaką mógł osiągnąć to... 131 km/h. 


Jak widać po zdjęciu umieszczonym powyżej- wyróżnia go śmigło napędowe, które zostało wyjątkowo umieszczone wewnątrz tunelu w kadłubie. Bądź, co bądź był on prekursorem dla współczesnych silników turboodrzutowych.


Warto wspomnieć, że maszyna ważyła 595 kg, a rozpiętość jego skrzydeł to 14 m. Dla zainteresowanych umieszczam krótki filmik, na którym można zobaczyć startu. Szczerze mówiąc, to baaardzo mnie rozczulił. :)


Drugi samolot nosi nazwę pregnant guppy. Tak jak poprzednik, stał się inspiracją do stworzenia innych statków. Ale zacznijmy od początku- w roku 1962 w Ameryce skonstruowano pewien egzemplarz maszyny przeznaczonej do przewozu ładunków. Dzięki swojej budowie umożliwia on transport bardzo dużej ilości towaru. 


Taki słodki, latający wieloryb, haha. Stworzył go Aero Spacelines. NASA go pokochała, ponieważ często go wykorzystywała w trakcie przygotowań do programu Apollo. No cóż- wielki samolot do wielkich czynów. :)


Transportowano nim m.in. elementy kosmicznych rakiet Saturn. Napędzają go 4 silniki, a jego masa własna to 41 200 kg. A poniżej zamieszczam materiał prezentujący start:


Oczywiście w takim spisie nie mogłoby zabraknąć takiego kraju jak Rosja. Oto kalinin k-7. 


Jego konstruktorem był Konstantin Kalinin. W domyśle, maszyna miała budzić podziw wśród ludzi i był dumą Związku Radzieckiego. Budowano go przez 2 lata, a pracę rozpoczęto w 1931 r. Tak naprawdę, na początku władze nie były zainteresowane podjęciem działań. Jednak Józef Stalin stwierdził, że jest to świetny pomysł i wsparł finansowo Kalinina. Do czego używało się tego statku? Pełnił on trzy funkcje: bombowiec, samolot wojskowy transportowy i samolot pasażerski. 


Pierwszy lot nie do końca wypalił. Pomyślano, że taką ogromną maszynę musi napędzać 7 silników. Jednak już przy kołowaniu wykryto pierwsze usterki techniczne. Ilość silników sprawiała, że maszyna drgała do tego stopnia, że płyty poszycia rozchodziły się. Koniec końców lot i tak się odbył, pomimo, że był krótki. Po wprowadzeniu poprawek stwierdzono, że samolot jest świetny. W związku z tym, postanowiono odbyć podróż- kilkukrotne okrążenie lotniska, a następnie lot do Moskwy. Na pokładzie było 20 osób. Niestety, maszyna rozbiła się nad lotniskiem, przez co zginęło 15 osób. 
A wydawało się być tak bezpiecznie... Na koniec opisu rysunek konstrukcyjny i filmik prezentujący kalinina k-7:


Na 4 pozycji umieściłam latającego naleśnika czyli Vought V-173. Stworzony został w 1942 r, a wygląda właśnie tak:


Jest to kolejny eksperyment, tym razem zaprojektowany przez Charlesa Zimmermana. Była nim zainteresowana nawet amerykańska marynarka wojenna. Kiedy odpowiednie władze zwróciły uwagę na jego plan, znalazły się pieniądze na budowę. Nie ma skrzydeł, a siła nośna (niezbędna podczas lotu) była wytworzona przez swoją płaską budowę. Naleśnik nie miał jednak wesołej historii- kiedy utworzono prototyp maszyny okazało się, że przekroczono terminy realizacji a także udostępniony fundusz. Rok później prace zatrzymano. 


A oto filmik pokazujący projekty:



Czy któraś z powyższych maszyn przypadła Wam do gustu? A może znacie inne, dziwne czy śmieszne samoloty? Swoimi opiniami możecie podzielić się ze mną w komentarzach.

Z czego korzystałam tworząc notatkę:http://www.smartage.pl/radzieckie-latajace-behemoty-k-7-i-ant-20/2/
http://www.fly4free.pl/odkrywcze-nietypowe-dziwaczne-samoloty-ktore-nie-powinny-latac/nggallery/image/03-sdasm-archives-flickr/#galeria816
http://technologie.gazeta.pl/internet/56,104663,14470701,Vought_V_173,,2.html



Nowszy post Starszy post Strona główna

4 komentarze:

  1. Kiedy spojrzałam na zdjęcia pomyslalam - matko, jakie urocze! Zwłaszcza maszyna na drugim zdjęciu - wyglada niczym wyjęta z kreskówki :3
    http://milleremilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe!

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    alexandrak-blog.blogspot.com KLIK!



    OdpowiedzUsuń
  3. o niektórych samolotach już słyszałem, tzn o tych wojskowych, ten włoski pomysł faktycznie jest bardzo przyjemny dla oka, podobnie jak latający wieloryb

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe, nigdy nie interesowałem się techniką i muszę przyznać, że bardzo miło mi się czytało. Zajrzę jeszcze na inne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń