TECHNIK EKSPLOATACJI PORTÓW I TERMINALI- PRACA ŁATWIEJSZA, NIŻ SAMA NAZWA

By | 12:10:00 8 comments
Być może część z Was wie, że obecnie jestem w III klasie technikum na profilu technik eksploatacji portów i terminali. Gdy ktoś zada mi pytanie, czym zajmuję się na codzień, a ja uraczę go enigmatyczną nazwą mojego fachu, z reguły nie kryje zdziwienia- ale na czym to polega? Przyznajmy- mimo, iż transport jest nieodłącznym elementem naszego życia (i nie mam na myśli wyłącznie pasjonatów), to zawód ten jest zdecydowanie mniej znany niż technik logistyk, czy technik spedytor. W tym artykule mam zamiar opowiedzieć Wam, na czym polega praca technika eksploatacji, jak wygląda program nauczania i czy warto złożyć dokumenty na taki, a nie inny profil.


Czym w sumie zajmuje się technik eksploatacji portów i terminali? Zdobyta wiedza (o której więcej za moment) pozwala na podjęcie pracy w licznych placówkach i na różnorodnych stanowiskach:
  • służba celna (agent check-in)
  • przedsiębiorstwa transportowe, logistyczne, spedycyjne
  • terminale (kolejowe, lotnicze, samochodowe)
  • stanowiska obsługi pasażerów (lotniska,dworce)
  • magazyny
  • punkty przeładunkowe
Dla kogo przeznaczony jest ten profil? Przede wszystkim dla miłośników szeroko pojętego transportu, spedycji i logistyki. Dla kogoś, kto radzi sobie z matematyką i geografią. Myślę, że przyda się również trochę sprytu i chęci do nauki, tak aby być w stanie pojąć kilka obliczeń i niezbędnych zależności. Jednak muszę przyznać- nie jest to wymagający kierunek, a zadania w porównaniu do przedmiotów ścisłych rozszerzonych są niczym. Wystarczy systematyczność- to zdecydowanie.

W pierwszej i drugiej klasie omawiane są zagadnienia związane z obsługą podróżnych. Ponadto wprowadzane są podstawy transportu wewnętrznego i procesów logistycznych. Przedmioty, które miałam w I klasie:
  • obsługa podróżnych w portach i terminalach
  • porty terminale lotniska
  • prawo w przewozach osobowych
  • podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej
Jak więc widać, na samym początku zajęć zawodowych nie ma zbyt dużo. W drugiej klasie odchodzi prawo, a do trzech pozostałych dochodzą:
  • laboratorium przeładunkowo- magazynowe
  • pracownia obsługi magazynów
  • magazynowanie
  • podstawy logistyki i spedycji 
  • język angielski zawodowy
Nie oszukujmy się, sama nie wyjaśnię zasadniczej różnicy między  magazynowaniem, a pracownią obsługi magazynów. Wiele z tematów na lekcjach nawet się pokrywało, co zupełnie utrudnia zadanie. Druga klasa technikum kończy się egzaminem klasyfikacyjnym A33, czyli "obsługa podróżnych w portach i terminalach". Składa się z dwóch części- teoretycznej i praktycznej.
Aby zdać część teoretyczną, należy uzyskać 50% punktów, a praktyczną- 75%. Generalnie testy nie są trudne. Wyjątkowo, mój rocznik miał pecha. Egzamin praktyczny był całkiem przyjemny- wybór najtańszej linii lotniczej na podstawie obliczeń, wypełnienie dla niej dokumentów podróży, przeszukanie walizki i napisanie, co zrobić z przedmiotami zabronionymi. Test teoretyczny za to mnie dobił. Mimo, że zdałam go całkiem przyzwoicie, nikt nie spodziewał się takich... specyficznych pytań. Kolejny egzamin dopiero w czwartej klasie.
W trzeciej klasie porzucamy już obsługę podróżnych, a zajmujemy się samymi procesami przeładunkowymi, magazynami i transportem wewnętrznym. Lista moich przedmiotów:
  • laboratorium przeładunkowo- magazynowe
  • transport w portach i terminalach
  • eksploatacja środków transportu
  • pracownia obsługi magazynów
  • towaroznawstwo i ładunkoznawstwo
  • język angielski w portach i terminalach
  • język niemiecki w portach i terminalach
Język angielski w portach i terminalach to słownictwo czysto logistyczne, anglojęzyczne definicje i zagadnienia. I semestr języka niemieckiego w portach i terminalach to natomiast tematyka biznesowa, dopiero w drugim semestrze zaczynamy logistykę i procesy przeładunkowe. (już nas straszą, że będzie źle, ale ja się nie dam! :D)
Atrakcyjność praktyk zależy od szkoły. My pracowaliśmy przez miesiąc w trzeciej klasie w Izbie Celnej, ponieważ jesteśmy klasą nastawioną w głównej mierze na służbę celną. (klasa mundurowa) W innych szkołach na tym profilu pracowano w magazynach i lotniskach. 

Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że warto kształcić się w tym kierunku. Oprócz ciekawych informacji dowiemy się wielu praktycznych informacji np. jak poradzić sobie na lotnisku, co możemy przewieźć w bagażu podręcznym, jakie przepisy dotyczą danego środka transportu. Zakres wiedzy jest ogromny, jednak podejście z pasją umożliwi jej bezproblemowe przyjęcie. Jak widać na zdjęciu obok, kształcę się w Zespole Szkół Handlowych w Poznaniu, a gdybym miała wybierać jeszcze raz- to zdecydowanie wybrałabym tę szkołę i ten profil. W końcu kto jak nie my, wie jak przygotować samolot do lotu w ciągu 30 minut? ;)
Weronika Olimpia
Nowszy post Starszy post Strona główna

8 komentarzy:

  1. Rzeczywiście nazwa zawodu dość skomplikowana, sama praca wydaje się również bardzo odpowiedzialna i wymagająca. Jest takie powiedzenie, "jeśli lubisz to co robisz, to nigdy nie będziesz musiał pracować," bo praca będzie Twoją pasją. Tego Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. To teraz w technikach egzaminy są po 2 klasie? Ciekawe, ja kończyłem w 2006 technikum(rachunkowość) i miałem wszystko na koniec 4 klasy zaraz po maturach. Dwa egzaminy teoretyczne i jeden praktyczny ale też 50 i 75% trzeba było uzyskać i przez to mało kto zdał(mi się udało:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To,kiedy pisane są egzaminy zależy od wyuczonego zawodu. :) Ja np. swoje piszę jeszcze w IV klasie ale za to technik logistyk pisze w II, III i IV klasie. :)

      Usuń
  3. a czy matma jest trudna i da sobie tam rade osoba, ktora matematyka zna nie najlepiej?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zależy, trzeba zorientować się w podstawie programowej jaki przedmiot jest na rozszerzeniu. Nie wiem czy matma jest rozszerzona na tym profilu w jakiejkolwiek szkole. :)
    Ale matematyki trochę jest w egzaminach zawodowych teoretycznych- są to jednak krotkie obliczenia, najprostsze z mozliwych. :) I praktyczne opieraja sie na niemalze samych obliczeniach. Ale laik z matmy powinien dac sobie radę. Przede wszystkim nalezy w miarę systematycznie powtarzać material.

    OdpowiedzUsuń
  5. A czy trzeba dużo zakuwać? Ciężki to kierunek? Te skomplikowane zajęcia jak np.laboratorium przeładunkowo- magazynowe , o co w tym chodzi w ogóle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napewno trzeba uczyć się systematycznie, by wszystko pojąć. Zajęcia nie są skomplikowane, tematy różnych przedmiotów nakładają się na siebie, przez co czasami nie można ich rozróżnić :D. Jeśli chcesz poczytać o szczegółach, to możesz to zrobić chociażby tutaj: http://www.koweziu.edu.pl/pp_zawod.php?nr_zawodu=333106

      I ujmę to tak: program do kwalifikacji A.33 jest prościutki i przyjemny. Schody zaczynają się przy kwalifikacji A.34 :)

      Usuń