FRANCJA UZYSKUJE Z DROGI PUBLICZNEJ ENERGIĘ DO ZASILANIA MIASTECZKA

By | 09:54:00 1 comment
Oszczędzaj wodę i prąd. Segreguj śmieci. Używaj żarówek energooszczędnych, nie pakuj zakupów w torby foliowe i nie zanieczyszczaj przyrody, z którą żyjesz. Obecnie ochrona środowiska jest tematem bardzo na czasie, a każde państwo i przedsiębiorstwo wyrzucają do lamusa przestarzałe technologie. Te z kolei zastępują zielonymi odpowiednikami. A czy samochody mogą współgrać z naturą?

www.watwaysbycolas.com




Panele słoneczne bezsprzecznie zyskują na popularności. Być może ze względu na coraz to niższe koszty produkcji, możliwość otrzymania dofinansowania przy ich założeniu, czy też chęci unowocześnienia sobie życia. Rosną więc w potęgę, pojawiając się na dachach naszych domów, na lampach ulicznych, sygnalizacjach świetlnych, a w Holandii nawet- jako ścieżka rowerowa. 

Tzw. "SolaRoad", rozciągająca się w okolicach Amsterdamu, w ciągu 16 dni, wytworzyła dzięki rowerzystom 140 kWh prądu, czyli mniej więcej tyle, ile pobiera żelazko w ciągu roku. Europejczykom jednak takie rozwiązanie nie wystarczyło. Pod koniec ubiegłego roku, do rozgrywki o ekologiczne źródła prądu dołączyła Francja ze swoją drogą stworzoną z paneli słonecznych. 


Zadziwiła świat. Innowacją, kosztami budowy, celem. A co wraz z popularnością idzie- posypała się na nią niemała krytyka. Trasa, która liczy zaledwie kilometr, rozpościera się w niewielkim francuskim miasteczku Tourouvre-au-Perche. Wattway, pod taką bowiem nazwą znana jest owa droga, przez kolejne 2 lata działać będzie jako element infrastruktury próbnej. Testowana będzie jej wydajność, wytrzymałość i przystosowanie do obecnych cudów inżynierii.

Wydawałoby się, iż Francuzi będą chcieli przetestować takie rozwiązanie w jak najbardziej nasłonecznionym miejscu. Jak się okazuje- jest to myśl błędna, a miasto uhonorowane tak wyjątkową trasą może poszczycić się co najwyżej 44 dniami pełnego słońca w przeciągu roku. Energia wytworzona za pomocą paneli ma zapewnić oświetlenie uliczne na terenie miejscowości.

Załóżmy jednak na chwilę, że testy przebiegły pozytywnie. Ile energii będzie w stanie wytworzyć zaledwie kilometrowy odcinek drogi? Inżynierowie z przedsiębiorstwa Colas, które podjęło się prac nad stworzeniem tej innowacyjnej trasy, biorą pod uwagę przy szacowaniu zmienność warunków pogodowych.  Na chwilę obecną podaje się, iż w ciągu całego roku, produkowane będzie 280 MWh.

Obecny odcinek Wattway był projektowany przez 6 lat, a budowany przez 5. Inwestycja pochłonęła łącznie aż 5,2 mln euro, co było szokiem dla innych państw. Mowa tutaj przecież wyłącznie o 1 kilometrze, jednopasmowej drogi! Kwota nie stanowi jednak problemu dla Francuzów- przyznali, że jeśli okres próbny się powiedzie, stworzą 1000 km tej samej trasy w przeciągu 5 lat.

Drogi asfaltowe, po których poruszamy się każdego dnia są wykonane solidnie i utwardzane na wiele sposobów. Grunt stabilizujemy cementem, wbudowujemy odpowiednie kruszywo ręcznie, równiarką, bądź spychaczem, tworzymy podbudowę z kruszywa łamanego (otrzymane przez rozdrobnienie skał metodami mechanicznymi), a na podbudowy nakładamy mieszankę mineralno- cementowo- emulsyjną. W porównaniu do tradycyjnego rozwiązania, panele słoneczne wydają się być zbyt kruchym podłożem do przejazdu ogromnych pojazdów. Czy to oznacza, że nakładane będą restrykcyjne ograniczenia ruchu środków transportu drogowego?

Inżynierowie nie chcą utrudniać kierowcom poruszania się po Francji, więc zaradzili temu w inny sposób. Panele zostały pokryte żywicą, która zawiera cienkie arkusze krzemu. Mieszanka ta ma za zadanie utwierdzać powierzchnię przejazdu, lecz podczas testów będzie zwracać się uwagę na to, czy krzem nie przyczynia się do zmniejszenia wydajności paneli słonecznych. Należy jednak pamiętać, że każda, nawet najlepsza inwestycja, ma swój okres żywotności.

Budowa Wattway
Mimo, iż droga solarna wydaje się być świetną inicjatywą, niesie ze sobą kilka niedoskonałości. Na sam przód wysuwa się trudność w jej lokalizacji. Im więcej chcemy z niej "wydusić", w tym bardziej nasłonecznionym miejscu należy ją umieścić. Jak więc można wywnioskować- w niektórych krajach będzie ona najzwyczajniej w świecie nieopłacalna. A milionów euro nie można poświęcić na coś, co się nie przyda. Wattway może być ponadto wrażliwa na wszelkie zanieczyszczenia, które  zmniejszą jej wydajność. Warto również wspomnieć, że skuteczność pracy drogi fotowoltaicznej jest mniejsza, niż paneli słonecznych umieszczonych chociażby na dachach naszych domów.

Świat nie zareagował na ten pomysł zbyt przychylnie, jednak jak się okazuje, nie tylko Francja ma zamiar pokryć swoje drogi panelami. Nieśmiałą inicjatywę wykazała także Ameryka, która chciałaby wyłożyć ogniwami Route 66. Moim zdaniem, za kilkanaście lat przedsięwzięcie przyjmie się w wielu państwach na całym świecie. Głos krytyki lgnie do każdego, zbyt ekscentrycznego pomysłu, jaki wpadnie ludzkości do głowy. Uważam, że przez lata, rodzaj drogi ten stanie się powszechniejszy, tańszy i skuteczniejszy. Dlatego też warto czekać na kolejne kroki pionierów, w tym przypadku Francuzów. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?





Z czego korzystałam tworząc artykuł:
www.nbcnews.com
www.elektroonline.pl
www.watwaysbycolas.com
Nowszy post Starszy post Strona główna

1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawy artykuł ,a sam pomysł na drogę z paneli słonecznych bardzo nietuzinkowy 😎

    OdpowiedzUsuń