IOO LAT MORSKICH KATASTROF CZ. I

By | 09:46:00 1 comment
Dzisiaj post o tematyce smutnej, jednak zauważyłam, że właśnie takie są często obiektami zainteresowań. W transporcie nie obywa się bez błędów, a co z tym idzie- bez katastrof, wypadków itd. No w końcu to tylko maszyny, które cały czas udoskonalamy. Gorzej jeśli na pokładzie danego środka transportu znajdują się ludzie... Skupimy się dziś na katastrofach morskich. Chciałabym jednak ten motyw podzielić na kilka części, aby nikogo nie zanudzić, i aby notatka nie była taka długa. 


Pewnie ku szczęściu moich czytelników ominę historię Titanica, którego omówiłam już we wcześniejszej notce (dla zainteresowanych- http://skroc.pl/beb94)
Przejdziemy więc do roku 1914. Jedną z większych katastrof morskich było zatonięcie RMS Empress of Ireland. Był to brytyjski statek pasażerski. Płynął z dużą prędkością i w pewnym momencie uderzył w norweski statek. Przewoził on węgiel. W ciągu 15 minut poszedł na dno... Zginęło aż 1014 pasażerów... Liczbę tę można porównać do wymordowania wszystkich osób z małego miasteczka. 


Rok 1915 nie był szczęśliwy dla aż dwóch załóg! 
1 z wypadków to dowód, że nawet szybka akcja ratunkowa ma już mały wpływ na uratowanie pasażerów... U brzegów Chicago zatonął SS Eastland. (parowiec rzeczny) Był on przeciążony i przewrócił się. Jak wspomniałam- szybko podjęto akcje ratownicze, jednak nie uratowano 844 uwięzionych pasażerów i 4 członków załogi. Pracownicy Ci również byli uwięzieni... 


Druga, jednak większa katastrofa morska przydarzyła się z udziałem statku o nazwie Lusitania. Powód zatonięcia? Został storpedowany przez niemiecką łódź podwodną. Życie wtedy straciło aż 1198 osób. Pewna grupa historyków utrzymuje, że przez to wydarzenie USA szybciej przystąpiły do I wojny światowej. Być może nie są w błędzie...? 


Na kolejny, większy wypadek nie trzeba było długo czekać, bo już 3 lata później do zatonięcia kolejnego statku doszło niedaleko wybrzeża Alaski. Poszkodowana maszyna miała przepiękną nazwę (bo jak dla mnie jako dziewczyny, wszystkie pojazdy to takie księżniczki <3 ) SS Princess Sophia. Na pokładzie znajdowały się 343 osoby i... 1 pies. Koniec końców przeżył tylko zwierzak.


Przerzucimy się teraz do roku 1921. Jest to dowód na to, że niestety czasami pomoc nawet nie zdąży przybyć do tonących. Na dno poszedł parowiec Hong Moh. Statek uderzył w skały a następnie podobnie do Titanica złamał się na pół i poszedł na dno. Tutaj straciło życie około tysiąca ludzi. 





Ostatnia katastrofa jaką chciałabym wam pokazać wydarzyła się w roku 1947
Stało się to w lipcu u wybrzeży Indii, razem ze statkiem Ramdas zatonęło 625 osób. Wychodzi na to, że na szczęście chociaż część z nich uratowano, bo w sumie pasażerów na pokładzie znajdowało się 700. 


W tej notce to by było wszystko na temat katastrof morskich. W następnej części przedstawię wam kolejne lata. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam tymi datami i liczbami :) 
Pozdrawiam, Anonimowa

Z czego korzystałam tworząc notatkę:
"tajemnica Titanica"








Nowszy post Starszy post Strona główna

1 komentarz:

  1. czyli Titatnic nie był największą katastrofą morską, tyle tragedii i ofiary liczone w setkach nawet tysiacach

    OdpowiedzUsuń