CZYM RÓŻNI SIĘ OPONA SAMOCHODOWA PRZYSZŁOŚCI OD DZISIEJSZEJ? I JAKIE WYNIKAJĄ Z TEGO KORZYŚCI?

By | 06:38:00 2 comments
Samochody i ich poszczególne elementy przeobrażały się wielokrotnie na przestrzeni setek lat. I mimo, obywatele uważali niegdyś dzieła motoryzacji za chwilowy ludzki kaprys, dotarliśmy do momentu, gdzie nasze auta przemawiają, wyręczają nas w jeździe i... niemalże lewitują!


2 twory GOODYEAR

Widoczna na powyższym zdjęciu kula przykuwa uwagę- głównie dlatego, że swoim wyglądem przypomina bardziej piłkę, aniżeli oponę. Nie wiemy kiedy zostanie wprowadzona do powszechnego użytku. Ba! Nie możemy mieć nawet pewności, że kiedykolwiek do tego dojdzie. Lecz sferyczny Eagle 360° nie pojawił się na genewskiej wystawie bezcelowo!
 
Opona od samych narodzin nie przypomina prawdziwego gumowego przeciętniaka. Została bowiem stworzona dzięki drukarce 3D, a materiał ją pokrywający współpracuje z wodą. Gdy wyczuje jakąkolwiek ciecz, zaczyna mięknąć. Do swojego stanu pierwotnego powraca po wyschnięciu. Podczas, gdy najzwyczajniejsza opona odpompowuje w ciągu sekundy dziesiątki litrów wody, jej sferyczny odpowiednik przyszłości woli ciecz pochłaniać. A dzięki temu maleje ryzyko akwaplanacji, czyli utraty przyczepności ogumienia na skutek zbyt dużego kontaktu z wodą.

Obecnie dla niektórych kierowców problematyczne może być założenie ogumienia- wszystko oczywiście w zależności, czy opona jest asymetryczna ze ściśle wyznaczonymi stronami, czy też symetryczna, którą można zamontować dowolnie względem felgi. W przypadku samochodu z oponami Eagle 360°, takich kłopotów nie będzie. Nie twierdzę, że wyposażenie auta w takie koła jest łatwym zadaniem, lecz zająć się tym będą mogli wyłącznie fachowcy. Liczba 360 nie pojawiła się w nazwie przypadkowo- opona faktycznie może wykonać pełen obrót o 360°! Trudne byłoby więc jej umocowanie według powszechnych praktyk. Z tego też powodu, koło podłączone jest do samochodu dzięki lewitacji magnetycznej.


Umieszczenie opon w polu magnetycznym ma nieść ze sobą wiele korzyści: nie trzeba będzie projektować nigdy więcej zawieszenia pojazdu, a potencjalny nabywca otrzyma wyciszony i komfortowy samochód, który wyeliminuje wszelkie drgania. Wielu użytkowników może obawiać się takiej motoryzacyjnej innowacji- mowa tu w końcu o pewnego rodzaju lewitacji. Nie ukrywajmy- nie ma tu jednak powodów do strachu. Obecnie, każda nowo powstająca inwestycja ma na celu wzrost poziomu bezpieczeństwa i komfortu podróżującego. A samochody autonomiczne, bo właśnie dla nich przeznaczony będzie Eagle 360°, zasłynęły już jako pojazdy bezkolizyjne.

Sferyczna opona przyszłości pozwoli na parkowanie, czy zjazd na inny pas ruchu bez konieczności zmiany kierunku auta. W jaki sposób? Koła będą w pewnym sensie przesuwać się na drodze, po której się poruszają, co doda także pewnego rodzaju zwrotności. Samochody usadowione na takich, a nie innych oponach zajmą również mniej miejsca na parkingach. 

Żeby tego było mało-  wewnątrz opony umieszczone zostaną czujniki, których zadaniem jest przesyłanie najważniejszych informacji. Koło dostosuje się do warunków powierzchni na jakiej musi się poruszać, dostarczy pojazdowi informacji o pogodzie i jest w stanie dostosować zużycie bieżnika. 

Właśnie- bieżnik. Co w przypadku jego uszkodzenia? Twórcy planują, by Eagle 360° samodzielnie rozpoznał jakąkolwiek usterkę, a później obrócił się i rozpoczął autonaprawę. Obecnie w razie awarii musimy radzić sobie sami; jak widać tu problem rozwiąże się nawet bez naszej wiedzy.  

Brzmi utopijnie, prawda? Jak już napomknęłam na początku artykułu, Eagle 360° jest wyłącznie koncepcją na przyszłość. A zaznaczam przy wielu tego typu artykułach- niemało planów spaliło się na panewce, gdy wprowadzono je w życie codzienne. To jednak nie oznacza, że sferyczna opona nie ma przyszłości- jest ona jednym z najciekawszych i najpraktyczniejszych transportowych pomysłów, jakie zaprezentowano ostatnimi czasy. Długa droga ku sukcesowi czeka naszą oponę, ale zdecydowanie warto wyczekiwań kolejnych niuansy.






 Z czego korzystałam tworząc artykuł:
goodyear.eu
cnet.com
futuristicnews.com

Nowszy post Starszy post Strona główna

2 komentarze:

  1. Ciekawa sprawa,może jak się kiedyś sprawdzi w autach, to zamontuja ja też w samolotach ☺

    OdpowiedzUsuń